Cookies disclaimer

Our site saves small pieces of text information (cookies) on your device in order to deliver better content and for statistical purposes. You can disable the usage of cookies by changing the settings of your browser. By browsing our website without changing the browser settings you grant us permission to store that information on your device.

Felieton #3

published: 10 months, 1 week ago by vukko
Views: 1673

Spokojnie, tylko spokój nas uratuje. Jeden długi akapit na początek mający na celu uporządkować troszkę wiedzę na temat świata turniejowego w h3, ograniczenie pierdolenia warstwy literackiej do minimum, podsumowanie wyników i aktualnych wydarzeń, no i porcja ciekawostek w podpunktach. Serio, minimalistyczna wersja jak na tak długą przerwę. Miłej kawusi, no i zachęcam do klikania w niebieski tekst.



Wiele lat minęło od ostatniego wpisu, a w zasadzie to jedno. Skończyło się lato, a zaczęła jesień. Minął miesiąc od ostatniego felietonu. Zastanawiałem się co można zrobić lub osiągnąć w 4 tygodnie życia i tak myślałem przez miesiąc dochodząc do wniosku, że można w tym czasie nie robić nic przez 29 dni i napisać podsumowanie miesiąca w świecie h3 w jeden wieczór.
Będzie inaczej, bardziej precyzyjnie i technicznie. Same suche informacje, bo za dużo się działo, a nie chcę przerazić was liczbą literek na ekranie. Przynajmniej tak sobie to usprawiedliwiam, że robię to z troski o was, a nie z prozaicznego powodu braku wolnego czasu na pisanie felietonu.
Venefiz pytał mnie CO SIĘ DZIEJE, CO SIĘ DZIEJE wiec służę pomocą i wszystkim napisze co się dzieje, co się działo i co się dziać będzie.



Jak się odnaleźć w świecie gier turniejowych?



Skoro czytasz ten tekst to znaczy, że chcesz się czegoś dowiedzieć o rozgrywkach online w h3. Próg wejścia tak jak do samej gry nie jest najmniejszy. Dużo informacji, brak centralizacji, jeszcze więcej cyrylicy i odmiennych zdań na temat turniejów czy szablonów. Tu trzeba usiąść i na spokojnie, uporządkować informacje, puścić w tle Krawczyka czy innego Rynkowskiego i zbadać sprawę krok po kroku.

Miałem pisać rys historyczny jak to było drzewiej kiedyś, kiedy Internet był podzielony na fora i portale klanowe, gdy ktoś przypadkowo odkrył penicyline, gdy ktoś wynalazł silnik spalinowy, gdy ludzie powszechnie nie używali facebooka czy discorda. No, ale w sumie to bez znaczenia, to zamierzchłe czasy SODa, pełne bugów, skandalicznej gildii i bardzo solennej rywalizacji – dużo mniej sprofesjonalizowanej niż dzisiejsze herosy. Napomknę tylko, że istniały strony czy fora organizujące turnieje i biorące czynny udział w świecie kompetytywnej sceny jak heroesworld, heroes.by, worldofheroes, hereosleague, h3cup, plemienne formowania polskich klanów na forach od phpByPrzemo – na przykład wczesne etapy HA na sokol.vgh, Granda, BlackHoods i wiele innych, których nie wspomniałem, wiele w cyrylicy, co z resztą do niedawna, można powiedzieć do czasu pierwszych Mistrzostw Polski stanowiło jedną z wytycznych prestiżu turnieju (turnieje HW). Także jeśli teraz narzekacie, że jest tego dużo i nie wiadomo co i jak to pomyślcie sobie jaki chaos trudny do śledzenia panował kiedyś.

Kto organizuje turnieje? Jakie turnieje warto wyróżnić? Poniżej mały spis tego co się dzieje, ciężko to wszystko ująć w ramy i nadać wszystkiemu kategorie, ale spróbujmy.

Aktualnie możemy wyróżnić hipotetycznie taki podział:

1. H3.gg – skoro to czytacie to wiecie, że to polska inicjatywa mająca na celu organizowanie turniejów, stworzenie bazy danych o turniejach, graczach i podanie tego w formie strony internetowej chcącej być centrum świata h3 pvp. Każdy może stworzyć turniej pod patronatem tego organizatora. To taki potrzebny naszemu środowisku pośrednik.
2. MSStudio – rosyjski projekt z dużymi pieniędzmi w tle, z dużymi zasięgami i z minimalistycznym podejściem do wyłaniania skilla zawodników, a bardziej skupiony na szablonach prostych w odbiorze dla przeciętnego widza. Gra się tutaj głównie Jebusy, ewentualnie m200, ale sama organizacja i dyscyplina przedsięwzięcia jest na nieosiągalnym poziomie patrząc z polskiej perspektywy. Cóż, pieniądze dają możliwości.
3. HeroesWorld – czyli najbardziej prestiżowe forum rosyjskojęzyczne zrzeszające graczy z całego świata i organizujące turnieje przez wiele, wiele lat. Stan aktualny forum dobrze pokazuje moje ostatnie spojrzenie na ten portal – na forum pojawiło się zapytanie co się dzieje, że nikt nie pisze, czy forum umarło? Nikt nie odpowiedział, a to już jest odpowiedzią samo w sobie. Podczas pisania felietonu zajrzałem na to gruzowisko raz jeszcze i szczerze ucieszyłem się, że organizowane są mistrzostwa Syberii w h3, a nie jednak w pokera. Tak zupełnie poważnie mimo ostatniego kryzysu, pozycja o której należy wiedzieć, bo przez lata była wyznacznikiem skilla. I nawet mimo ostatnich problemów ze słabą aktywnością potrafiła zorganizować ogromny meeting dla społeczności, o którym pisałem w Felietonie #1.
4. Liga Heroes – początkowo discordowa / facebookowa inicjatywa wąskiej grupy fanów skomplikowanych szablonów – patrząc globalnie. Aktualnie rozrosło się to do bardzo imponujących rozmiarów i posiada stronę internetową. Tak jak MSS poszło w kierunku prostej rozrywki dla przeciętnego widza – tak LH zadowala wszystkich fanów rywalizacji na wyższym poziomie złożoności. Przyjazna przystań dla graczy na różnym poziomie zaawansowania, którzy wolą grać w szachy niż w warcaby. Aktualnie kończy się 4 sezon ligi, trwa ostatnia kolejka i zostanie rozegrana jeszcze wieńcząca całość liga mistrzów na wzór tej piłkarskiej – czyli mistrzowie i zawodnicy okupujący najwyższe miejsca w danych ligach rywalizują w pucharze międzyligowym. Mówi się, że kolejny sezon ma wystartować pod koniec roku.
5. Liga 1mm – kolejna discordowa inicjatywa, gdzie rozgrywa się bardzo niszowy szablon 1MM. Czyli jednominutowe szaleństwo, z bardzo skrupulatnie napisanym regulaminem, z bardzo wysokim poziomem profesjonalnego podejścia, z raczkującym jeszcze systemem rankingowym graczy, który ma fantastyczny potencjał.
6. Turnieje organizowane przez Jaskinię Behemota – tutaj należy wspomnieć o Mistrzostwach Polski, które mam nadzieję jeszcze wrócą. Tak wiele dla promocji herosów w Polsce nie zrobił dotychczas żaden turniej. Wszystko organizowane z pompą, rozmachem marketingowym i profesjonalizmem. Jako zatwardziały widz sceny kompetytywnej można było mieć zarzuty co do puli szablonów lub innych niuansów, ale wszyscy jesteśmy dorośli, wiemy, że nic nie jest doskonałe. Zawsze powtarzam, że organizatorów, nawet jak ich postrzeganie różni się od naszego należy cenić, bo bardzo szybko odchodzą. Zrobić coś z niczego, zebrać do kupy społeczność, słuchać żalów, znosić fochy graczy, poświęcać wolny czas – nie znajdziecie wielu chętnych, którzy choćby w jakimś stopniu podołają, zapewniam. Aktualnie są inicjatorem turnieju TIT, o którym pisałem w Felietonie #2.

Powyższe inicjatywy działają już od jakiegoś czasu, regularnie, a do tego dochodzi przecież cała masa jednorazowych turniejów. Spróbuję wypisać turnieje, które trwają aktualnie i są znane szerszemu gronu odbiorców. Na samym h3gg trwają:


1. Mistrzostwa Świata
2. Ponton Cup 3 – turniej dla widzów Fantoma
3. Turniej True Mirror 2 – organizowany przez stronę rosyjską, kiedyś na HW
4. PVP 201 – turniej, który opisywałem w poprzednim numerze felietonu, dla graczy początkujących
5. Trochę Inny Turniej – relaks i zabawa przy herosach, zwariowany turniej trącający nostalgicznym podejściem do gry
6. Turniej Modecom – sponsorowany przez tytułową markę turniej rozgrywany na Jebusie Crossie
7. Kubaryt Cup – turniej zainicjowany przez pewnego znanego spamera discordowego, który między innymi promuje szablon stworzony przez organizatora
8. Clan Warsy - czyli pojedynki między klanami, gdzie jedna strona wystawia skład, a druga dobiera do tego szablony i własnych przedstawicieli. Mam wrażenie, że kiedyś miały więcej sensu, jak internet był rozbity na różne fora i strony klanowe, teraz wszyscy są wszędzie i klimat się rozmywa, a może to ja po prostu tego nie czuje.

Ze strony MSStudio aktualnie trwają 2 turnieje – oba opisywane w poprzednich wydaniach felietonu.
9. Trinity Cup
10. Jebus Go Cup

Warto dodać, że zawsze znajdzie się inicjatywa jednorazowa, której nie da się przypisać do konkretnego organizatora, na przykład streamer – tak jak Fantom czy w przeszłości Keszu – zorganizują turniej dla swoich widzów i nie tylko, albo na fali popularności jakiegoś szablonu powstanie jakaś Outcastowa liga:

10. Global League - w Polsce względnie słabo popularne jest granie JO, czyli herosów na jednego bohatera. Może to właśnie nisza dla Ciebie, żeby zebrać garstkę zapaleńców takiego formatu, aby zorganizować własny turniej czy nawet ligę. Nie ukrywam, że to nie moja bajka, ale zdecydowanie rozumiem fenomen tego tworu jakim jest JO. Szybkie i bardzo dynamiczne granie. Lepiej przyjęło się na wschodzie, albo generalnie za granicami Polski. Najwięksi twitchowi streamerzy – Twaryna, Gluhammer, Lexiav grają to regularnie, na pewno są wśród nich Polscy odbiorcy, ale czy wiecie, że istnieje liga JO? Poniżej linki do turnieju i informacji o nim.
Turniej oraz informacje o nim.



Zamykając temat, jeśli oczekujecie porównania wszystkich przedsięwzięć to go nie dostarczę. Sam jestem fanem złożonych szablonów, tak zwanych turniejowych i mogę chyba obiektywnie napisać, że z aktualnych turniejów największym prestiżem - w oczach tych kilkunastu procent widzów, którzy uwielbiają skomplikowane szablony – cieszą się Mistrzostwa Świata, turniej True Mirror 2 oraz Liga Heroes. Napisze tylko, że każdy znajdzie coś dla siebie. Coś co warto śledzić, coś co warto wspierać, coś w czym warto wziąć udział, albo coś co zainspiruje go do własnej inicjatywy. Zauważam też niepokojące ostatnio zachowania i wzajemne obrzucanie się gównem miłośników różnych szablonów – jasne dopóki nie popadniemy w jakiś obłęd i nie pomieszamy za bardzo wartości to takie przekomarzanie się jest zabawne, coś jak wojny youtube vs twitch. Ale czy jeśli ktoś lubi oglądać turnieje Jebusowe czy Outcastowe to ma się tego wstydzić? Skądże! Przecież mało kto z nas od razu skakał na głęboką wodę herosów online, wielu z nas zaczynało od Jebusa, po prostu niektórych to zadowala i nie brną dalej, a inni chcą wejść głębiej, spróbować tych skomplikowanych schematów gry. To działa oczywiście w obie strony i im więcej inicjatyw wspieramy tym lepiej dla wszystkich.

Na discordzie Horn of The Abyss Sandra wyszła z bardzo ciekawą i ambitną inicjatywą – stworzenia kalendarza wydarzeń.
Na scenie Heroesowej dzieje się dużo i czasem ciężko za tym nadążyć. Dlatego powstał pomysł Kalendarza. Będą tu zamieszczane daty zakończenia poszczególnych faz w turniejach, znane mi terminy meczów z komentarzem/showmatchy oraz terminy gier turniejowych. Zostawiłam też rubrykę "inne" jeśli będzie wydarzenie nie pasujące do żadnej kategorii. Jeśli streamujesz, jesteś organizatorem, tworzysz poradniki, albo planujesz coś co chciałbyś aby się tu znalazło - napisz do mnie, a chętnie zamieszczę!
Dodam tylko od siebie prośbę do wszystkich streamerów czy też graczy, jakby się udało wyrobić taki nawyk, że po umówieniu się z przeciwnikiem na mecz dacie radę napisać do kogoś ze staffu HOTA, najlepiej do samej Sandry o ustalonej dacie rozgrywki to Kalendarz ma duże szanse optymalnie funkcjonować. Bez waszego dodatkowego zaangażowania tych kilkunastu sekund będzie to praca robota katorżnicza, męcząca i niewdzięczna, gdzie trzeba każdego dopytywać o terminy lub słuchać plotek od widzów.



MISTRZOSTWA ŚWIATA



Za nami rozstrzygnięta w pełni faza 1/16 MŚ, za kilka chwil kończy się termin zamykający 1/8 MŚ. Znamy już kilka par 1/4 MŚ.

MS

Opis tego co działo się od czasu ostatniego felietonu zaczniemy od 1/16 – czyli chronologicznie, od początku – szok, niedowierzanie i konsternacja! Tutaj tylko kilka wybranych pozycji.

HellLight przechyla trójmecz (2:1) na swoją korzyść, na 6lm10a kosztem Mikiego, który według wielu osób uważnie śledzących community był na tym szablonie zdecydowanym faworytem.

Amiloo kontra Niechcic (2:1) – 6lm10a i nostalgia dla Amiloo, mini-nostalgia dla Niechcica. Trudny mecz do typowania. Niechcic, czyli bardzo doświadczony turniejowo zawodnik, gracz pierwszej Ligii Heroes kontra Amiloo, czyli… gracz bardzo doświadczony turniejowo, o znanej renomie, ale grający raczej for fun, najczęściej Jebusy, lustrzane Jebusy, od czasu do czasu jakiś skillowy szablon. Amiloo w pewnym momencie elitarnej ligi h3gg dał się poznać jako pogromca całej czołówki polskiej sceny, trzeba uczciwie oddać, że potrafi zagrać kapitalnie daną generację, a czasami robi rażące i elementarne błędy. Na nieszczęście dla Niechcica, Amiloo zaprezentował lepszą wersję siebie w tym meczu.

Jylha wygrywa z Keszem (2:0) na 6lm10a i nostalgii. Potężny ‘Irlandczyk’ prze przez kolejne szczeble drabinki niczym pikinier forsujący resztki waszej armii. Pojawiły się plotki. Wyciekł do internetu fragment rozmowy Jylhy, na którym ten odmawia pinty Guinnessa zamawiając przy tym dwuprocentowego radlerka o smaku gruszki. Sprawa sama w sobie jest podejrzana, jakby tego było mało człowiek z ów nagrania po spożyciu dwóch małych butelek piwa smakowego zaczął porozumiewać się po polsku i wspominać czasy jakiegoś upadłego streamera, kiedy to wygrywał zawody na ‘JC no dd, no fly, no double build, no hives’.

Voideck pokonuje Ignusa (2:0) na mt_fw i mini-nostalgii. Warty zauważenia jest fakt szybkiego zakończenia drugiej gry, gdzie fly za scholara umożliwił bardzo szybki atak na stronę przeciwnika. Ignus tym samym ląduje w drabince przegranych zupełnie nieświadomy, że czai się tam gdzieś Aleister, czyli miłośnik zdobywania kontroli ze scholarów.

Gumis vs Crackbrained (0:2) - pula bo3: 6lm, h3dm1, Nostalgia. Wystarczyły dwa pierwsze szablony, aby wyłonić zwycięzcę posiadacza większego penisa. Dużo było trashtalku przed grą, trochę po grze, ale obyło się w cywilizowanych ramach, co w ostatnim czasie wcale nie jest takie oczywiste.

Szopa kontra Tyranuxus (2:0) – dwa razy XL+U, dwa zwycięstwa Szopy, dwa spojrzenia w otchłań Tyranuxusa. Po pierwszym meczu spodziewałem się, że RNG odda na drugiej mapie. Cóż, po 10 sekundach właściwej generacji RNG oddało celny cios na szczękę, bardzo obszerny sierp, za którym poszło biodro. Zapytany po dwumeczu o wrażenia z gry wymienił 18 synonimów słowa gehenna nie posiłkując się przy tym słownikiem, padły takie określenia jak męczarnia, kierat, golgota – wygłosił nawet jakąś łacińską sentencję o bólu, zrozumiałem tylko ‘dolori’. A tak zupełnie na poważnie to Tyranuxus nie ma szczęścia do generacji w grach na Szope, no dobra troszkę nie doszacowałem – on jakby to ująć znalazł się w sercu wojennego chaosu z jednym wyłupionym okiem, rękoma zawiązanymi za plecami i amputowaną nogą, a na jego plecach ktoś namalował farbą fluorescencyjną tarczę strzelecką.

Dawidu vs Hex (0:2) – pierwsza gra h3dm1 – nieudana próba zrobienia mini experimantal shopa, druga gra 6lm10a – poddanie w połowie 2 tygodnia. Może to tylko moje mylne wrażenie, ale wydaje się, że to pojedynek bez historii - nudno, szybko, bez podjęcia walki. Szkoda, na takim etapie warto walczyć do końca.

Drakonin Saneok (1:2) - pula 6lm10a, mini-nosta, mt_jc. 6lm10a dla Drakonina, mini-nostalgia i mirror jebus dla Saneoka. Drakonin gra ostatnio mniej, nie ma czasu grać, ciężko mu streamować, ale to wciąż top3 zawodnik h3 w Polsce w moim odczuciu. Nawet kiedy nie jest ograny jest niesamowicie precyzyjny w swojej grze. Trochę niedoceniany Saneok na polskim podwórku eliminuje Drakonina. Saneok to stosunkowo młody zawodnik, ale stażem gry turniejowej prześciga na przykład Szope. Nie jest tak znany, bo często zmieniał nicki na lobby i uczestniczył głównie w turniejach organizowanych przez forum HW.



*****

1/8 MŚ. Warto wymienić tutaj wszystkich 16 graczy, którzy dobrnęli do tego etapu, po prostu zasługują, aby ich nick zaświecił się na żółto w felietonie. HellLight, Wojtek121, Venefiz, Amiloo, Jylha, Voideck, Crackbrained, Redwhait, Arytmetyczny, Szopa, Saneok, Kexibq, Begrezen, Jacajackson, Cruzen, Hex. Pięć pojedynków już rozstrzygniętych, 3 wciąż w toku.

Wojtek121 kontra HellLight (2:0) – mt_firewalk, większość gry HellLight expił jednego herosa - tak zwany specjał HellLighta - Eovaciousa. Należy tutaj oddać, że niespodziewanie wyexpił później także drugiego herosa. Zrobił szybki break na klonie i miał przewagę nad Wojtkiem. W drugim tygodniu kiedy nadarzyła się okazja złapania przeciwnika na pustyni HellLight skrzętnie z niej skorzystał. Jednak rozegrał turę dość nieoptymalnie, na pierwszym ataku stracił Eovaciousa, dobijać miał Monere, ale ostatecznie walkę wygrał Wojtek i tak zakończył się pierwszy pojedynek.
Drugi mecz mt_JC, ciekawa rozgrywka, bo w 3 tygodniu był problem ze zrobieniem maxi krypty na pustyni, armii nie było i mainów nie było, bo był armagedon, który zabił całe wojska wraz z ich dowódcami i wyzerował obu zawodników. Także minimalistyczna gra na kontrolowanie pustyni i mozolne zbieranie armii nad którym zdecydowanie lepiej zapanował Wojtek.
Wiele rzeczy jest nie tak z gigantami, ale na podstawie samych MŚ można wywnioskować, że lubią one wchodzić w miny.

Venefiz kontra Amiloo (2:0) – pierwszy mecz, mt_Jebus, Venefiz (-3900, Shiva, red) vs Amiloo (Gretchin). Amiloo zbreakował 2 dni wcześniej i wydawało się, że to rozstrzyga sprawę, umówmy się, w 90% przypadków 2 dni wcześniejszy break nieokupiony wcale stratami w wojsku dawałby wygraną. Nie tym razem.
Drugi mecz. Nostalgia, Venefiz (+2400, Fortress, Wystan, blue) vs Amiloo (Dungeon, Shakti, red).
Brak kontroli po stronie Venefiza az do tury 127. Stracenie wojska na strażniku 12.5k w pierwszym tygodniu. ‘BabyRage meter’ na czacie Venefiza wskazywał 130%. No właśnie, wtedy nadeszła tura 127 – widowisko, najlepsza tura jaką ostatnio widziałem. Zużyte 90k golda, ale wszystko z sensem, dostanie full kontroli w tej jednej turze, zaskakujące zawartości shrinów, próba lotu przez podziemia, a to wszystko okraszone komentarzem Venefiza, którego tętno wynosiło 130 uderzeń na minutę – jak u niemowlaka.

Crackbrained pokonuje Redwhaita (2:0) na mini-nostalgii i 6lm10a.

Szopa pokonuje Arytmetycznego (2:0) na mt-firewalku i 6lm10a. Spotkanie dość jednostronne, bez większych historii, ot zwycięstwo zdecydowanego faworyta.

Saneok pokonuje Kexibqa (2:1) – 6lm10a i mirror jebus dla Saneoka, Nostalgia dla Kexibqa. Bratobójczy pojedynek ludomanów. Wiadomo koledzy kolegami, ale na arenie h3 nie ma litości. Wiecie jak jest, tylko nieumiejętna maciora nie umie odepchnąć innej od koryta.

Begrezen prowadzi z Jacajacksonem (1:0) – Cove na 6lm10a to bardzo silny i stabilny zamek, przekonuje się o tym kolejny zawodnik. Druga gra to pojedynek na Nostalgii, który wciąż trwa i ma się już ku końcowi.

Jylha podejmuje Voidecka na 6lm10a, nostalgii i mini-nostalgii. Pierwsza gra wciąż trwa, ale zdaje się już być w bardzo zaawansowanej fazie.

Ostatnia para 1/8 Cruzen vs Hex (1:1) 6lm10a dla Hexa, h3dm1 dla Cruzena. Trzeci decydujący mecz odbędzie się już niebawem na Nostalgii.



*****

Myślicie, że to wszystko? Naiwniacy! Przecież istnieje jeszcze coś takiego jak drabinka przegranych i jest tam gęsto, intensywnie i czuć w powietrzu taką naturalną ludzką i nieskrępowaną wrogość zmieszaną z bułgarską wodą kolońską i zwierzęcym zaduchem. Wszyscy trzymają się brzytwy, a głowy ledwo wystają im znad wody w tym rwącym potoku, który rwie do skalistego wodospadu. A kto tam się pluska w tej wodzie? Ciężko zauważyć, bo troszkę ukryty jest ten loosers bracket, troszkę zapomniany, ale przecież to wciąż przepustka do finału. Gumis, Ritosux, Arytmetyczny, HellLight, Kexibq, Dawidu, Amiloo, Drakonin, Tyranuxus, Gomunguls, Redwhait i wielu innych – no kurwa nieźle, potężna obsada jak na drabinkę przegranych. Wszystkie te mecze bo1 mają swój klimat, nie ma marginesu błędu, rywale mocni i tylko jedno znaczące miejsce, przepustka do finału.
Nie ma sensu wypisywać potencjalnie ciekawych par, bo prędzej czy później te wszystkie wielkie nicki na siebie wpadną. Ciekawą drogę w ścieżce przegranych pokonuje Dadalus. Najpierw Karkus, potem Twaryna, gdzie było blisko poddania gry – ciekawa historia, bo gra nie poddana, a podtrzymana tylko świadomością, że przeciwnik nie buduje gildii na h3dm1, jak się okazało przekonanie fałszywe, ale jakże pomocne. Twaryna budował gildię w treżaku i mimo ogromnej przewagi w trzecim tygodniu gry wygrał Dadalus. Dalej pojedynek z Zomberem i walkower z Opą, a teraz czeka na niego jego ulubiony streamer Dawidu. Na Tyranuxusa czeka już Gomunguls. Keszu niespodziewanie odpada z graczem z Rumunii Sergiu – bardzo nietypowa gra pod… rdzawe smoki. Zajęty dwell w STZ i kilka portali przyzwania w Dungeonach. Gra zakończyła się w 211, gdzie przeciwnik zmusił Kesza do poddania swoimi poczynaniami kontrolnymi. Może i Keszu przejebał, może i nie zadbał o powietrze na bohaterach, może i powinien wyjść się przewietrzyć w połowie gry, ale 8 rdzawych smoków w 211, widzieliście takie cuda?

rust-Keszu



PONTON CUP



Szybki przegląd tego co się działo i co się wydarzy.

Szopa szybko eliminuje Ritosuxa i Bigracika, melduje się w półfinale turnieju.
Stygian niespodziewanie eliminuje faworyta HellLighta. Pierwszy mecz miał być zaskoczeniem, bo Stygian dobrze zagrał mirror firewalka, tylko po to, aby w ostatniej turze wykonać manewr ‘advanced pepega move’ kończąc turę 100 ruchu od wejścia do zamku, który HellLight mógł kontrolować w kolejnej turze. No i wtedy wszyscy postawili już na sympatycznym Czechu krzyżyk, skoro nie wygrał firewalka to na terenie HellLighta, czyli na Jebus Kingu i mirror Jebus Kingu nie ma szans. Stygian wygrał oba starcia i całość trójmeczu 2:1. Po zakończeniu meczy wystosował do swojego przeciwnika i obszernej widowni - która skreśliła go przed meczem, skreślała po pierwszym meczu i skreślała w trakcie trzeciego - komunikat. Komunikat brzmiał 'sedni si na sníh'.
Fantom wygrywa walkowerem z Opą, następnie pokonuje 2:1 Odelle’a i zajmuje miejsce wśród półfinalistów turnieju.
Ostatni półfinalista Bejbus eliminuje Hexa przy pomocy rzutu monetą, następnie ogrywa Drakonina 2:1 i siada obok organizatora turnieju czekając na półfinał. Ostatni wyciek informacji nie oszczędził organizatora turnieju, oto jego rozmowa z Hexem, dotycząca rzutu monetą w spotkaniu Bejbus Hex.

pontonhex

Pierwszy mecz pomiędzy Szopą666 oraz StygianOne'm odbędzie się 08.10 o godz. 20:30 - komentarz tego spotkania będzie na kanale YT u Fantoma. Kolejne, drugie spotkanie jest przewidziane na kolejny piątek 15.10 o tej samej godzinie, komentarz jednak odbędzie się na kanale twitch partnera turnieju - SPC Gear.
Pierwszy mecz pomiędzy Fantomem, a Bejbusem odbędzie się w poniedziałek 11.10 o godz. 18:00. Drugi mecz jest przewidziany na wtorek 12.10 o tej samej godzinie.

Turniej znajdzie swoje zwieńczenie w studio z dużym przytupem. Finał od piątku do niedzieli 22.10 - 24.10 w studio Gaming House Pact w Warszawie. Całość wielkiego finału będzie transmitowana na kanale youtube Fantoma, od 15:00. Najlepszy gracz turnieju zgarnie 3000 złotych oraz specjalne nagrody od sponsorów. Oprócz samego meczu finałowego przygotowano wiele innych atrakcji. Jedynym oficjalnie ogłoszonym komentatorem jest popularny streamer w świecie heroesów Keszu. Pozostałe karty nie zostały jeszcze odkryte.
PC3



TRUE MIRROR 2


Bardzo stabilny turniej jeśli chodzi o typowanie wyników, jedyne zaskoczenia to rezygnacje faworytów. Niestety i na tym etapie nie obyło się bez tego. Główny faworyt do triumfu w całym turnieju zrezygnował, tym samym Aleister wyeliminował LuckyFa przez walkower. Pary ćwierćfinałowe już wyłonione, a wśród nich mocna reprezentacja naszej sceny: Chleb, Dawidu i Szopa.



truemirror2

Turniej MODECOM VOLCANO


Jebusowy turniej sponsorowany przez tytułową markę zmierza ku ostatecznym rozstrzygnięciom. W jednym półfinale Szopa prowadzi z Wojtkiem121 (1:0). Tyranuxus czeka na jednego z pary Keszu i Opa. Bardzo prawdopodobny jest finał, który da możliwość szybkiego acz tylko częściowego rewanżu Tyranuxusowi na Szopie za wyeliminowanie go z MŚ.

Modecom



KUBARYT CUP


Kolejny turniej organizowany na platformie h3.gg w dość zaawansowanej fazie. Pula szablonów fazy pucharowej turnieju: 6lm10a, h3dm1, mirror firewalk, LKubaryt, Rally. W finale turnieju organizowanego przez jednego discordowego spamera zameldował się inny discordowy spamer CzileraInzyniera. Czeka na kogoś z pary Kadziel i Kicaj666.



Kubaryt-Cup

LIGA HEROES


Zastanawiałem się czy nie wstrzymać się jeszcze kilkanaście dni, żeby zrobić podsumowanie zasadniczego sezonu LH, ostatnia kolejka zbliża się ku końcowi. Startuje Liga Mistrzów, czyli grają najlepsi gracze z każdych lig, z wyższych więcej, z ostatniej tylko jeden. Z kompletem zwycięstw ligę zakończył Fitzroy z dywizji 6d. Kto wciąż ma szanse przebrnąć swoją ligę z kompletem wygranych? Tuti_fruti23 dywizja 4a, Wnukos dywizja 5a, Bidoneczek dywizja 6c, Whitepill dywizja 6e.

Sezon zasadniczy pierwszej ligi wygra Venefiz lub Szopa, którego największą przeszkodą wydaje się być mecz z Crackbrainedem. W przypadku identycznego wyniku punktowego zadecyduje pojedynek bezpośredni, w którym lepszy okazał się Szopa. Zatem lige wygra ktoś z pary finałowej poprzedniej Ligi Mistrzów. Liga Mistrzów poprzedniego sezonu miała rozstrzygnięcie w tym ostatnim miesiącu.


*****

Finał Ligi Mistrzów LH sezonu trzeciego. Szopa vs Venefiz (0:2)
Pula szablonów: mirror firewalk, nostalgia, mt_mp. MT_MP, EMTEEMPE! Dwóch hejterów tego szablonu wybiera go do puli banując h3dm1 (Szopa) oraz 6lm10a (Venefiz), niesłychane. Pierwsza gra toczy się na firewalku o czym dalej napisze, drugi szablon wybiera Szopa. Wybór pada na mt_mp!
Pierwsza gra. Początek ze wskazaniem na Szope - bogatego gracza blue (+6900 golda). Bardzo szybkie załamanie psychiki dla przeciętnego gracza, czyli takie w normie jak na Venefiza następuje w momencie spotkania pierdolonych niziołków – strażnika do strefy golda. Venefiz bliski oddania meczu, ale jakoś przebrnął kryzys, 2 minut i 15 sekund później psychika wróciła do normy. Dość nietypowa gildia: TP za ostatnim rollem, DD też bardzo późno. Ciekawa decyzja Venefiza z opóźnieniem breaka na strefę banków kosztem zgarnięcia stajni wszystkimi bohaterami kontrolnymi. Bardzo dobrze pograny drugi tydzień poparty dodatkowym ruchem ze stajni dał Venefizowi zwycięstwo. Szopa odparł atak Venefiza, po którym 90% graczy poddałoby grę. W ataku tym stracił czterech bohaterów kontrolnych. W wyjściu z tej sytuacji pomogła mechanika kopania bohaterów, dwóch z czterech udało się odnaleźć już w kolejnej turze po ataku. Mecz trzymający w napięciu, świetnie się to oglądało i pisze to człowiek, który uważa firewalka za nudny i schematyczny szablon. Tutaj było widowisko. Ciekawym zagraniem było nabranie Venefiza na atak, a trik polegał na tym, że bohater broniący miał ekspercką dyplomację i wykupił się w promocyjnej cenie, co umożliwiło kontratak ze strony Szopy. Ostatecznie wygrał Venefiz. Klip z pierdolonymi niziołkami, które wykurwiają z laczka.

Druga gra, szablon mt_mp. Ciekawe, że na dzień przed meczem na mt_mp do discorda, na którym jest Venefiz dołączył Lech, przypadek czy przepowiednia? Gracze robią save, żeby zapoznać się z prawami szablonu, sabotażyści z czatów rozsiewają nieprawdziwe informacje na temat questów – oczywiście to wszystko z przymrużeniem oka. Widowiska nie widziałem, ale słyszałem pozytywne relacje od widzów, że całkiem dobrze się to oglądało. Dobrze rozgrywanego mirrora, kiedy możemy śledzić dwie perspektywy z komentarzem prawie zawsze ogląda się ciekawie. Przez całe takie spotkania można zauważać różnice w podejściu do gry i wyłapywać smaczki niewidoczne na innych typach szablonów. Po walce na mapie, dość wyrównane final battle wygrywa Venefiz i cały mecz finałowy 2:0.



Turnieje od MSS


Rozstrzygnął się turniej Jebus GO Cup. Pierwsze miejsce zajął Tim0n, pokonując w finale IamShuminem. Trzecie miejsce Juristis, który pokonał Kexibqa. Trójka z czterech półfinalistów powinna być wam już znana. O graczu IamShuminem nie wiem zbyt wiele, oprócz tego, że stremuje granie Jebusów na twitchu. Juristis i Kexibq to uznane marki, które nieraz już się przewijały choćby przez zawartość felietonów. Z kolei Tim0n to niespodziewany finalista ostatniej Satelity do elitarnej Ligi h3gg, który w finale przegrał z Venefizem 1:2 i tym samym awansował do ewentualnego kolejnego sezonu elity Ligi h3gg. Link do Jebus Go Cup

Drugi z trwających turniejów Trinity Cup także jest na finałowym etapie. W finale drabinki wygranych mierzą się HellLight z Amiloo. W drabince przegranych wciąż walczą Redwhait, Stinger, Popawasia i Aiwe. Link do Trinity Cup
Jako ciekawostkę dodam, że mecz do Trinity Cup między Twaryną a Popawasią trwał kilkanaście godzin. Jebus trwał do 231, wcześniej tego samego dnia grali m200. Te dwa mecze zajęły 16 godzin gry ciągiem. Po tych 16 godzinach gry zawodnicy dostali zapytanie od organizatora czy grają od razu trzeci rozstrzygający pojedynek na Speedrun Jebusie i w Twarynie coś pękło. Poddał mecz. Zdjęcie popularnego Twarożka po tych doznaniach poniżej.

twaryna


Szybkie ciekawostki



1. Bet Game pomiędzy Pontonem, a Venefizem. Jeśli wygra Venefiz to otrzyma 1000 złotych, jeśli wygra Fantom otrzyma 20 złotych. Szablon mirror firewalk – wnioski nasuwają się same, Fantom musi płacić już w tysiącach, żeby ktoś z nim chciał grać mt_ponton mt_fw. Venefiz wygrywa 1000 złotych.

pontonleb
2. Wybuch agresji jednego z komentatorów na wizji podczas meczu do MŚ – nie wrzucam tutaj klipów, kto chce to sobie znajdzie. Jestem widzem Dawidu, od lat, chyba jego gier turniejowych obejrzałem najwięcej, to nie jest wystawienie na świecznik w celu wyciągania brudów. Mam nadzieje, że to po prostu gorszy moment.
3. Trwa bet game (znowu bet game, ostatnio popularne, znam przynajmniej jednego Kadziela gracza, który byłby wniebowzięty gdyby powstał serwis umożliwiający umawianie się na grę na małe stawki) między Lexiavem, a Ritosuxem na mt_Outcast, który aż tak bardzo nie przypomina Jebusa i trochę zależy od umiejętności gry kontrolnej – czyli przejmowania zamków - jakkolwiek śmiesznie to brzmi grając jednym bohaterem. Link do szablonu, który budzi wiele emocji - niektórzy reagują gniewem inni rezygnacją, a Ritosux chce po prostu, aby Lexiav ssał mu dupę.
4. Wakacje Wrzosego skutkują praktycznie wstrzymaniem transmisji z Mistrzostw Świata. Zachęcam chętnych do hostowania gier i komentowania do kontaktu z Wrzosym i uprzedzam, że to zawodnik ciężkiej kategorii w rozmowach, także uprasza się o cierpliwość.
5. Jylha to Ziemian
6. Ostatnia awaria Facebooka przeszła niezauważalnie.

fbshutdown
7. Chcieliśmy zmian w gildii dotyczących spelli kontrolnych to dostaliśmy! Baratorch zaprogramował TP, tak, że mogliśmy wylądować w mieście przeciwnika. Na szczęście szybko wyszła łatka naprawiająca ten feature. To chyba teraz już nie możemy narzekać na kontrole? Pokazano nam, że zawsze może być gorzej.
8. Aleister vs Xocenk w drabince przegranych MŚ. Jeśli uważasz, ze miałeś pecha to zobacz ten raport. TP ze scholara, DD ze scholara, 127 złożone AA, 131 poskładany przeciwnik. Just Aleister things.
9. W meczu Amiloo Ritosux orange AI zrobił małą konse na początku 2 tygodnia.

AI-orange
10. Nostalgicznie w Heroes i tu nie chodzi o szablon. U nas TIT organizowany przez Jaskinię Behemota, a na wschodzie turniej grany na fixach, czyli mapach, a nie szablonach organizowany przez Goblińską Stołówkę. Турнир Фестиваль жизни (от Столовки) . Wygrał Xocenk.
11. Koniec serii Grande Aritmetico. Pogromcą okazał się Podlasiak, zastopował serię dominujących wygranych na mt_firewalku.

endofseriaaritmetico
12. Kolejny bet game. Tym razem na kanale Voodoosha, bet o blisko 16500 złotych - 300 000 rubli. Wygrał Voodoosh z Novyi Geroy na Jebusie i jakimś randomowym L200. Transmisje oglądało skromne 30 000 widzów, a sam materiał sprzed kilkunastu godzin wyświetlono już pół miliona razy.
13. Juristis ogrywa Ziemiana, trawa jest zielona, a doba ma 24h.
14. Szeregi ekipy HOTA wzmocnili Sandra i Borys, także jak macie jakieś pretensje odnośnie lobby – chociaż po co się ograniczać – jak macie pretensje odnośnie czegokolwiek: herosów, partnerki, rynku pracy czy pogody to zapraszam do wysyłania wiadomości do powyżej wymienionych osób.
15. Kopalnia drewna wydała nowy przebój, zachęcam do włączenia i wsłuchania się w tekst, a także przesłuchania poprzednich pomysłowych hitów. Według mnie ich największy hit to 'Maszyny Wojenne'.



Bardzo ważna informacja na koniec felietonu. News z ostatniej chwili, olśnienie - okazuje się, że herosy to nie szachy. Herosy to nie szachy.

Comments:

profile image

published: 10 months ago by Venefiz

Bardzo dobry felieton! (naprawdę czytałem a nie tylko obrazki!)

profile image

published: 10 months ago by siofo

Czy jest udokumentowana ta tura Venefiza gdzieś? To była poezja wydane ok. 90k w produktywny sposób do tego wykorzystanie chyba ponad 20min timera cały czas jebasząc. Jeśli się nie zachowało, a ktoś nie widział to niech żałuje. Vuko i Bies (Kappa) jak zwykle świetna robota.

profile image

published: 10 months, 1 week ago by Jylha

Ireland best! I love Guinness! St. Patrick's day is my favorite day!

profile image

published: 10 months, 1 week ago by LordDavy

Jak zawsze dobra robota. P.S. Jak jest ktoś chętny na jakieś beciki o 50-100 zeta zgłaszać się na priv xD

profile image

published: 10 months, 1 week ago by CzileraInzyniera

OŚWIADCZENIE

Oświadczam, że Czilera nie jest spamerem z discorda.
Czilera jest spamerem z Łodzi.

Polecam oba wyróżnione mecze Venefiza, szaloną drugą część z Amiloo i MT MP z Szopą!

Szacun za pracę!

profile image

published: 10 months, 1 week ago by SDK_Ravciozo

Dobry tekst, super się czytało!

Partners